• Wpisów:24
  • Średnio co: 37 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 17:00
  • Licznik odwiedzin:2 555 / 947 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 



Popularne powiedzenie mówi, że „jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze” i o pieniądzach właśnie będę dziś opowiadać, a dokładniej o pieniądzach w związku. Więcej na:
http://pointofview.net.pl/2015/05/agaty-spojrzenie-na-placenie/
 

 


Temat trudny, ale ważny więc zając stanowisko trzeba. Rzecz w tym, że trudne pytania nie mają łatwych odpowiedzi. Kobiety lubią być z jednej strony niezależne, ale są też takie, które czekają aż mężczyzna zapłaci. Jak się zachować i w jakich sytuacjach odpowiednio postępować? Przeczytajcie na:

http://pointofview.net.pl/2015/05/adama-spojrzenie-na-placenie/
 

 
Lubicie sushi? My uwielbiamy, dlatego stworzyliśmy dwa subiektywne rankingi warszawskich sushi-barów, któe czekają już na Was na naszej stronie tu http://pointofview.net.pl/2015/05/subiektywny-ranking-sushi-barow-wg-adama/ i tu http://pointofview.net.pl/2015/05/subiektywny-ranking-sushi-barow-wg-agaty/
A Wy gdzie najbardziej lubicie jadać sushi?
 

 
Dzięki uprzejmości firmy L’Oréal Polska otrzymaliśmy z Adamem dwa produkty kosmetyczne do testowania.
Od dziś rozpoczynamy testowanie. Produktów będziemy używać zgodnie z zaleceniami producenta i już za miesiąc przedstawimy Wam efekty kuracji w postaci recenzji.

Więcej na:
http://pointofview.net.pl/2015/04/loreal-zapowiedz-testow-i-recenzji-kosmetykow-dla-kobiety-i-mezczyzny/

Obserwujcie nas na Facebooku i Instagramie!
 

 
Czwartym włoskim miastem, które odwiedziliśmy była Florencja. Tak jak poprzednie miasta również Firenze przywitała nas piękną pogodą i słońcem. W centrum miasta wynajęliśmy pięknie urządzony apartament. Korzystając ze świetnego wyposażenia, które zagwarantowali nam właściciele mieszkania, ugotowaliśmy pierwszy raz wspólnie posiłek, czyli tagliatelle alla arabiata, do którego podaliśmy lokalne białe wino. Z pełnymi brzuchami i nowymi siłami ruszyliśmy zwiedzać miasto. Każdy z nas przed podróżą uzupełnił wiedzę na temat wybranego włoskiego miasta. Tak też było tym razem. Jeden z naszych kolegów, który wylosował Florencję pokazał nam najważniejsze zabytki, m. in.Katedrę Santa Maria del Fiore, którą budowano ponad 200 lat. Budowla jest ogromna i zachwyca cudownymi zdobieniami. Moją szczególną uwagę zwrócił Piazza della Signoria z wieloma rzeźbami np. Neptunem. Spacerując uroczymi uliczkami trafiliśmy na rzeźbę dzika, którego oczywiście należało potrzeć po pysku, co ma gwarantować powrót do Florencji



1. i 2. Nasz apartament 3. Wspólna kolacja






4. Karuzela 5. Alladyn 6. Sklep z maleńkimi mebelkami dla lalek






7. Dzik 8. Lodziarnia 9. Katedra Santa Maria del Fiore






10. Pan Jeżyk 11. Tradycją jest, że przywozimy z każdego odwiedzonego miasta magnesy na lodówkę 13. Obrazy w toalecie naszego mieszkania





 

 
Piza jest trzecim włoskim miastem, które odwiedziliśmy i kolejnym, w którym spędziliśmy zaledwie dobę. Jest to nieduże miasteczko z typowymi włoskimi kawiarniami, klimatycznymi uliczkami i słynną krzywą wieżą.
Pizę zapamiętamy z jeszcze jednego powodu - hotelu, w którym nocowaliśmy. Royal Victoria Hotel w Pizie nie ma w sobie nic królewskiego, za to jest najbardziej przerażającym hotelem w jakim mieliśmy okazję nocować kiedykolwiek. Sam obiekt wygląda jak żywcem wyrwany z filmu Rodzina Adamsów. Podejrzewamy, że w dawnych czasach mieścił się tam szpital? (najpewniej psychiatryczny ) Hotel nie jest nawet wystylizowany na stary, tam wszystko jest po prostu stare i pamięta czasy, w których ludzie jeździli jeszcze dorożkami. Budynek jest duży, można się w nim zgubić, wszędzie czuć specyficzny zapach naftaliny, nawet posiłki serwowane były w starodawnej zastawie. Generalnie baliśmy się tam spać, kąpać i jeść. Hotel zdecydowanie dla ludzi o mocnych nerwach i lubiących horrory. Nie polecamy tego obiektu, hotel nie odbiegał cenowo od pozostałych hoteli w innych miastach, a zdecydowanie oferował najgorsze warunki.





1. i 2. Krzywa wieża






1. 2. i 3. Royal Victoria Hotel




1. i 2. Śniadanie hotelowe


1. Pracownia krawiecka w Pizie
 

 
Kocham Sycylię. W krótkim czasie miałam okazję być tam ponownie (wcześniej Cefalu, teraz Palermo) i uważam, że to najcudowniejszy region Włoch.
Przede wszystkim na Sycylii życie toczy się w ciągu dnia leniwym tempem, a wieczorem spektakularnie ożywa. Pogoda dopisuje tu niemalże zawsze, ludzie są serdeczni, a widoki cudowne. I najważniejsze - Sycylia jest znacząco tańsza od reszty Włoch. Tanie jest tu jedzenie i picie, tańsze noclegi i imprezowanie. Natomiast jakość wszelkich usług i produktów jest na równie wysokim poziomie co w Mediolanie czy Rzymie.
Taka różnica wynika głównie z tego, że Sycylia to jeden z najuboższych regionów Włoch.
Podczas naszego krótkiego pobytu w Palermo, nocowaliśmy w hotelu Ibis, który gorąco polecam. Hotel urządzony jest w nowoczesnym stylu, a obsługa jest niezwykle uprzejma (pozdrawiamy Panią Magdę z Polski ). Rok temu będąc w Mediolanie również spaliśmy w hotelu Ibis, ale ten mediolański w niczym nie dorównuje temu w Palermo.






1. Krótki odpoczynek w pokoju hotelowym przed zwiedzaniem 2. i 3. Widok z ostatniego piętra naszego hotelu






1. Marina 2. Morze Tyrreńskie 3. Ulica w Palermo






1. Najpyszniejsza buła na świecie napakowana oliwkami!!! 2. Teatro Massimo 3. Sycylijski targ






1. Hotelowa restauracja 2. Canollo (po lewej) i ciasto czekoladowe. Canollo to symbol Sycylii, najpopularniejsze ciasto z kremem - pycha! 3. Wspólne śniadanie






1. Wystawa sklepowa 2. i 3. Najlepsze lody są na Sycylii!!!






1. Quattro Canti - najpopularniejsze skrzyżowanie w Palermo 2. Fontanna wstydu 3. Park




1. i 2. Cudowna restauracji w centrum Palermo - pysznie i tanio!






1. 2. i 3. Lotniskowe smakołyki - ciambella czyli pączek , likiery i czekolady


1. Żegnamy cudowne Palermo, w dole Piza.
 

 
Dziś w nocy wróciliśmy z urlopu we Włoszech. Wyjechaliśmy tam na tydzień szóstką znajomych, zwiedziliśmy sześć włoskich miast (Rzym, Palermo, Piza, Florencja, Mediolan, Bergamo) podróżując samolotami, pociągami i komunikacją miejską. Poniżej garstka zdjęć z każdego z tych cudownych, wartych odwiedzenia włoskich miast.

Podróż zaczęliśmy od Rzymu. Niestety w stolicy Italii wylądowaliśmy dopiero późnym wieczorem, a następnego dnia rano mieliśmy lot na Sycylię, w związku z tym Rzym zwiedziliśmy w tempie ekspresowym.




1. i 2. Wystrój naszego apartamentu





1. Jedna z rzymskich ulic 2. Mandarynki!






1. Watykan 2. Informacja co wolno, a czego nie wolno wnosić do Bazyliki Św. Piotra 3. Gwardzista watykański




1. Włosi nie dbają o stan swoich samochodów, więc taki widok nie jest w Italii niczym nadzwyczajnym 2. Prada




1. Schody hiszpańskie 2. Kolacja na Campo dei Fiori - coś a la nasza warszawska starówka






1. i 2. Koloseum 3. Buła na lotnisku - takie buły można we Włoszech spotkać wszędzie, najlepiej smakują podpieczone, ale nie jest to jakiś szczególny rarytas.

W Rzymie spędziliśmy kilka intensywnych godzin. Być może z powodu zmęczenia podróżą i późną godziną zwiedzania to miasto nie zrobiło na mnie większego wrażenia, choć niewątpliwie ze względu na swoje liczne zabytki i historię warte jest uwagi.
 

 
Wszyscy mamy kompleksy niezależnie od wieku, płci, czy statusu społecznego. Dziś spróbuję się rozprawić z kilkoma największymi kobiecymi kompleksami. Swój wpis dedykuję w szczególności Mężczyznom. Przeczytajcie go uważnie

Waga
Większość z nas uważa, że waży za dużo (są też takie kobiety, które sądzą, że ważą za mało, ale jako że nie miałam nigdy takiego problemu i nie potrafię się utożsamić z takimi kobietami, toteż nie będę podejmować tematu tego kompleksu ).

Oczywiście mamy wpływ na to jak wyglądamy – silna wola, dieta i siłownia mogą zdziałać cuda. Jeśli jednak nasza waga nie jest szalenie wysoka i tak naprawdę mamy kilka nadprogramowych kilogramów, z którymi ostatecznie mogłybyśmy żyć, to wtedy cała nadzieja w naszych mężczyznach, abyśmy zaakceptowały siebie takie, jakimi jesteśmy. Otóż drodzy Panowie! Jeśli pytamy Was czy wyglądamy w czymś grubo, albo czy uważacie, że ważymy za dużo, to tak na prawdę nie chodzi nam o odpowiedź na dokładnie te pytania. My dobrze wiemy, że w tym wyglądamy za grubo, w tamtym w sam raz, a w ogóle to mamy 3 kg do zrzucenia. Pytamy Was o Waszą opinię, bo chcemy wiedzieć jak nas oceniacie, czy nas akceptujecie i czy Wam się podobamy. Więc gdy mamy te nadprogramowe kilogramy i pytamy Was o nie, to jeśli się Wam podobamy i kochacie nas mimo krągłości, potwierdźcie nam po prostu w odpowiedzi, że dla Was jesteśmy najpiękniejsze

Biust
Mężczyźni lubią duże biusty. Kobiety to wiedzą, więc jeśli takowym nie dysponują, na wszelkie sposoby starają się je powiększyć optycznie (lub chirurgicznie). Mały biust może być dużym kompleksem (duży biust podobno też, ale tu znowu nie mam doświadczenia ). Nie wiedzieć czemu mój nigdy nie był dla mnie powodem do rozpaczy. Myślę, że facetom i tak podoba się każdy biust choć trochę większy od ich własnego. Zatem dziewczyny głowa do góry! Pierś do przodu! Faceci kochają nasze piersi niezależnie od rozmiaru

Na potwierdzenie moich słów krótki quiz, który podesłał mi Adam:

Quiz czy lubisz cycki?

1) TAK

2) LUBIĘ



Nogi
Nogi to mój kompleks. Staram się je wysmuklić na siłowni, ale moje nogi w ogóle nie chcą ze mną współpracować w tym temacie. Pocieszam sie faktem, ze przynajmniej nie są krzywe, a zdarza mi się widzieć dziewczyny w spódniczkach z krzywymi nogami. Dziewczyny z krzywymi nogami – noście długie spódnice! Spodnie też podkreślają krzywiznę Waszych nóg. Zasmuciłam się pisząc o nogach. Spuśćmy na nie zasłonę milczenia.

Pupa
Faceci lubią krągłe pupy. Ja taką mam (słyszałam już kilkukrotnie, że mam kształty Jennifer Lopez ) dlatego nie wiem co czują kobiety, które mają płaskie pośladki (a wiem, ze jest ich dużo i pośladki to ich kompleks). W sklepie, w którym zwykle kupuję bieliznę można zakupić majtki z wkładkami na pośladki. Wyglądają dość zabawnie, ale skoro ktoś takie majtki uszył, tzn. że problem w społeczeństwie jest. Żeby jednak dziewczyny z płaskimi pupami poczuły się lepiej zdradzę Wam sekret dziewczyn z krągłymi pupami. Otóż wszystkie spodnie, które mieszczą się na nasze biodra są za luźne w pasie! To jest duży problem, bo one zwyczajnie odstają! Na ratunek przychodzi na szczęście pasek

Na pupę tę dużą i małą pomagają ćwiczenia na stepperze, które osobiście uwielbiam!

Cellulit
Podobno 98% kobiet ma cellulit. Myśląc o tym temacie przypomniał mi się jeden z ulubionych dowcipów Adama: „dlaczego mężczyźni nie mają cellulitu? bo brzydko wygląda”. Dzięki Adamie! Teraz już wiemy wszystko.

Brak doświadczenia w sprawach damsko-męskich
Temat wyglądu uważam za wyczerpany. Przechodząc do kwestii uczuciowych kobiety zwykle mają kompleks na punkcie swojej cnoty, która trwa Dziewczyny wstydzą się, że nadal są dziewicami lub co gorsza czekają na tego jedynego i wyjątkowego, z którym przeżyją swój pierwszy raz. Moje drogie koleżanki-dziewice! Zdradzę Wam pewną tajemnicę (samo się zrymowało ). Dziewictwo jest przereklamowane, a „pierwszy raz” to nie jest cudowna i wzniosła chwila, którą będziecie wspominać z czułością. To tak jakbyście wspominały z uczuciem comiesięczne menstruacje.

Status społeczny
Dożyliśmy czasów, kiedy to co mamy jest ważniejsze niż to, co sobą reprezentujemy. Chyba wszyscy słyszeliśmy o „modelkach z Instagrama” robiących karierę w krajach arabskich. Nie tędy droga do szczęścia. Cytat z jednego z moich ulubionych filmów robi za cały komentarz:

„Jesteśmy niewolnikami w białych koszulach.
Reklamy zmuszają nas do pogoni za samochodami i ciuchami.
Wykonujemy prace, których nienawidzimy, aby kupić niepotrzebne nam gówno.
Jesteśmy średnimi dziećmi historii.
Nie mamy celu ani miejsca.
Nie mamy Wielkiej Wojny.
Wielkiej Depresji.
Naszą wielką wojną jest wojna duchowa.
Naszą wielką depresją jest życie.
Zostaliśmy wychowani w duchu telewizji, wierząc,
że pewnego dnia będziemy milionerami, bogami ekranu.
Ale tak się nie stanie […] kupujesz rzeczy których nie potrzebujesz, za pieniądze których nie masz, by zaimponować ludziom których nie lubisz”

Fight Club.


http://pointofview.net.pl/2015/03/szesc-najwiekszych-kobiecych-kompleksow-wg-agaty/
 

 
Nie jestem fanką używania wielu kosmetyków. Nie stosuję bazy pod podkład, nie używam osobnych kremów do nóg, pośladków, piersi czy innych części ciała. Uważam to za stratę czasu i marnowanie pieniędzy. Jednak jak każda z nas mam kilka ulubionych produktów kosmetycznych. Dziś chciałabym Wam przedstawić moich trzech faworytów.

Więcej na http://pointofview.net.pl/2015/03/trzy-ulubione-kosmetyki-wg-agaty/
 

 
Już wkrótce Point of view jedzie do Włoch! Spodziewajcie się niebawem bogatej fotorelacji z Rzymu, Palermo, Pizy, Florencji i Mediolanu!
 

 
Temat o tyle ciekawy, że przez długi czas pomijany przez mężczyzn całkowicie. Dbanie o siebie uchodziło za metroseksualizm albo wręcz homoseksualizm. Mimo tego, że kobiety lubią zadbanych mężczyzn – zatem dbanie o siebie miało sens i cel – panowie niechętnie spędzają czas przed lustrem. Stereotypem tego myślenia są wszystkie memy internetowe i żarty o męskich i damskich kosmetyczkach itp. Skutkiem tego zacietrzewienia jest opinia o Polkach jako bardzo atrakcyjnych kobietach, których uroda jest rozpoznawalna na świecie (aktor Jean Reno ma trzecią żonę – ta jak i dwie poprzednie jest Polką) i podbijają światowe wybiegi jako modelki. Panowie zaś zajmują jedną z ostatnich pozycji na świecie i mają opinię jednych z najbrzydszych mężczyzn. Czy warto zatem w imię prymitywnie postrzeganej dumy wciąż mieć taką opinię? Nie sądzę – dlatego też opiszę 3 moje ulubione produkty kosmetyczne na zachętę i mam nadzieję, że małymi kroczkami uda nam się w końcu panowie odkręcić niechlubną opinię na nasz temat.



1) L’OREAL Men Expert Pure Power 15+ (oczyszczający magnetyczny węgiel) Istnieje legenda, która mówi, że częsta aktywność seksualna poprawia jakość i czystość cery. Jest to ewidentna bzdura, ale odwrócenie tego jest całkowitą prawdą – jeśli masz paskudną cerę Twoja szansa na jakąkolwiek aktywność seksualną z drugą osobą zbiega do zera. Wniosek – lepiej się myć! Aktywny węgiel w mojej subiektywnej opinii nadaje się do tego najlepiej. Posiada kilka zalet: po pierwsze – faktycznie najlepiej oczyszcza twarz – zarówno dla tych, którzy mają ją tłustą i zanieczyszczoną jak i dla tych, którzy mają ją wysuszoną i łuszczącą się. Po drugie – jest mocno orzeźwiający, zatem rano idealnie budzi i orzeźwia, co szczególnie się przydaje jak mamy kaca po wczorajszej imprezie. Po trzecie – ściąga skórę i ją napina więc twarz prezentuje się dużo lepiej. Jedno z najlepszych moich odkryć.

2) Każda maszynka do golenia z trymetrem. Większość mężczyzn goli twarz na gładko, ale coraz częstszym trendem jest utrzymywanie jakiegoś wyprofilowanego zarostu. Nawet jeżeli zapuszczamy pełną brodę to musimy wyrównać linię zarostu przy szyi i na policzkach. Mając maszynkę z trymetrem możemy przycinać zarost do długości jaka nam się najbardziej podoba przez co zarost nie wygląda jak u neandertalczyka z gór tylko jest przemyślany i zadbany, a to rzutuje na całość naszego odbioru. Dbałość o szczegóły jest bardzo ważna, bo kobiety zwracają uwagę na szczegóły, a w świecie zarówno sztuki jak i biznesu panuje nieśmiertelna zasada – „detal świadczy o klasie”.

3) Wosk do włosów. Jednym z zarzutów modelki Anji Rubik wobec panów było, cytuję: „Dorosły mężczyzna, który nie jest w wojsku, nie powinien nosić krótko ostrzyżonych włosów. Panowie! Nie macie już 8 lat i nie musicie strzyc się do jednej długości”. To czy lubi się Anję Rubik czy nie, nie ma najmniejszego znaczenia ponieważ celnie wypunktowała jedną z wad panów – brak fantazji i gloryfikację prostoty, pragmatyzmu i skrajnej nudy. Pokłosiem PRL było wychowanie całych pokoleń na szarych obywateli o służalczym usposobieniu. Nie wyróżniający się wygląd, zachowanie i ambicje tak, aby szary obywatel nie protestował i nie stawiał władzy oporu. Ustrój się zmienił ale mentalność pozostała. Myślę, że jesteśmy jako Polacy bardzo charakterystyczni i mamy bardzo interesujące osobowości, dlatego też należy uśmiercić unoszące się w powietrzu widmo komunizmu i zacząć swoim wyglądem zewnętrznym podkreślać ciekawą osobowość. Jednym z tych elementów jest fryzura, która dzięki odpowiednim środkom ich pielęgnacji może spowodować, że będziemy mieli grzecznie i profesjonalnie włosy zaczesane na bok – idealne do pracy. Będziemy mogli też nieco zawadiacko, groźnie ale i z elegancją zaczesać je do tyłu co jest przydatne w pracy, szczególnie jeśli pracuje się z bezpośrednio z klientem np. w sprzedaży, doradztwie lub marketingu zewnętrznym. Możemy też w weekend roztrzepać sobie włosy, aby były niegrzeczne i przebojowe, a potem wyruszyć na miasto uwolnić słowiańską duszę.

http://pointofview.net.pl/2015/03/trzy-ulubione-produkty-kosmetyczne-wg-adama/
 

 


Śniadanie to podobno najważniejszy posiłek dnia. Ze względu na specyfikę pracy bardzo rzadko mamy z Adamem okazję jadać wspólne śniadania. Taka okazja zdarza się w weekendy, dlatego staramy się te wspólne posiłki celebrować. Przyjęło się, ze w sobotni lub niedzielny poranek (ok godz. 11-12 bo jesteśmy po imprezie wspólnie przygotowujemy śniadanie i razem zasiadamy do stołu. Najczęściej jadamy wtedy jajecznicę i można powiedzieć, ze to nasz rytuał.

Więcej na: http://pointofview.net.pl/2015/02/sniadanie-we-dwoje/
 

 



Pierwsza randka to przeżycie stresujące. Samo przygotowanie do spotkania może dostarczyć wielu emocji, przecież każda z nas chce wyglądać czarująco i atrakcyjnie, słowem – wyjątkowo.

Myślę, że podobnych emocji przed pierwszą randką doświadczają mężczyźni, tym bardziej, że to zwykle oni pierwsi wychodzą z propozycją spotkania. Przyjęcie propozycji przez kobietę nie jest jednak nawet połową jego sukcesu. Bo gdy w końcu oboje się spotkają w wybranym miejscu, o ustalonej godzinie, od tej pory każde słowo, gest i zachowanie mężczyzny zostaje zapamiętane przez kobietę po to, by potem je zrecenzować i poddać drobiazgowej analizie podczas kawy z koleżankami.

Na co więc kobiety zwracają uwagę na pierwszej randce?

Sprawdźcie na http://pointofview.net.pl/2015/02/idealna-walentynkowa-randka/
 

 




Na co zwracam uwagę na pierwszej randce?

Na pierwszej randce pierwsze na co patrzę to twarz kobiety więc zwracam uwagę czy i jak się uśmiecha i na makijaż. Uśmiech szczery, zalotny zawsze przyciąga uwagę i daje mi sygnał, że osoba, z którą się umówiłem zwyczajnie odczuwa radość z tego spotkania. Makijaż w ograniczonej ilości – jeśli przesadnie się maluje to znaczy, że musi albo zakryć zbyt wiele, albo nic innego nie robi tylko zajmuje się swoim wyglądem, a to mnie wybitnie odstrasza.

Kolejnymi rzeczami, na które zwracam uwagę to maniery oraz to o czym rozmawiamy. Czy potrafi się zachować? Czy jest kulturalna? Jakie ma poczucie humoru? Nie mam zamiaru spotykać się z kimś kto nie ma wpojonych elementarnych zasad dobrego wychowania – jeśli zamawia coś w kawiarni lub restauracji w jaki sposób mówi do obsługi – łatwo wtedy zobaczyć jak kobieta traktuje innych, czy jest wyniosła, kapryśna, rozpieszczona, czy potrafi podziękować.

Rozmowa jest dla mnie najważniejszym elementem. Jesteśmy już tylko we dwoje i możemy lepiej się poznać i dowiedzieć czy będziemy chcieli jeszcze się widywać. Bardzo chcę się dowiedzieć jakie ma zainteresowania, jakie plany, czy ma pomysł na siebie czy chce leżeć i pachnieć i szuka sponsora. Nie lubię osób nudnych i nie zdecydowanych. Chcę mieć ciekawe życie i otaczać się ciekawymi osobami – szczególnie jeśli to ma być osoba, którą mam obdarzyć większym uczuciem. Bardzo łatwo wywnioskować z rozmowy czy kobieta jest typem księżniczki, czy wiecznie imprezuje (co zwykle jest powiązane z faktem, że ma nudne życie, a imprezy są jedyną odskocznią od tego nudnego życia), czy czyta książki (tak! Czytanie jest cholernie seksowne!), czy to co czyta da się obrać w jakiś wzorzec, czy czyta gazety i czy wie co się dzieje na świecie. Staram się też poznać na ile kobieta jest samodzielna i radzi sobie w życiu – związek powinien uskrzydlać obie osoby, jedno nie powinno cały czas zajmować się drugą, nieporadną osobą – takie coś nie ma kompletnie sensu, jest stratą czasu i przyczyną frustracji.

Może to będzie nieco zaskakujące, ale nie zwracam szczególnej uwagi na detale w ubiorze i biżuterii. Skoro już poszliśmy na randkę to coś musiało mnie przyciągnąć do tej konkretnej kobiety, łącznie z wyglądem. Oczywiście nie jest tak, że nie zwracam kompletnie uwagi, ale można raczej powiedzieć, że odbieram wygląd jako całość i nie rozpatruję szczegółów. Nie jestem na bieżąco z katalogami kobiecej mody i nie jestem w stanie rozpoznać marki ubrań inaczej niż przeczytać na metce albo logo. Nie zwracam też uwagi na perfumy kobiety. Zwracam natomiast uwagę na to ile kobieta ciała odkrywa – czy ubrała się wyzywająco i wulgarnie, czy ubrała się kobieco i atrakcyjnie. Może być zapięta pod samą szyję, mieć szalik lub golf, a wciąż wyglądać pociągająco. Jeżeli odsłania piersi wielkim dekoltem to prawdopodobnie dlatego, że nic poza biustem nie ma do zaoferowania sobą.
 

 


1. Wygląd zewnętrzny.
Nie musisz wyglądać jak Brad Pitt, ale przynajmniej zadbaj o siebie. Umyte włosy, czyste zęby, uprasowane i świeże ubranie nie powinny kosztować Cię zbyt wiele wysiłku.

2. Poczucie humoru
Nie masz poczucia humoru. Każdy Twój dowcip brzmi jakby wypowiadała go Twoja babcia? Albo inaczej – Twoje dowcipy są tak „ciężkie” i nieprzyjemne, ze ludzie nie tylko nie śmieją się i nie kiwają z politowaniem głową, a wręcz obrażają się na Ciebie? W każdym przypadku moja rada jest taka sama: nie żartuj.

3. Zachowanie wobec kobiet
Jesteś nieprzyjemny, niegrzeczny, arogancki, albo uległy, ciągle nadskakujesz i nie masz własnego zdania? Znajdź złoty środek.

4. Zachowanie wobec innych osób
Patrz wyżej!

5. Inteligencja
Nie ma o czym z Tobą rozmawiać.. Niczym się nie interesujesz albo masz wiedzę na jeden temat, który jest Twoim „konikiem”. Poszerzaj horyzonty!

6. Interesujesz się niewłaściwymi kobietami
Zakochałeś się bez pamięci, a ona jest dla Ciebie po prostu miła, albo co gorsza w ogóle Cię nie zauważa. Otwórz się na świat! Poznawaj nowe miejsca i nowych ludzi.

7. Masz zbyt wysokie wymagania
Uważasz, że jesteś ideałem? Adonisem? Żadna nie jest Ciebie godna? Być może.. dlatego lepiej, żebyś był sam.

8. Nagabujesz
Jesteś nachalny, wysyłasz setki smsów nie oczekując nawet odpowiedzi, stoisz pod jej domem, szkołą, pracą. Użalasz się nad sobą, bierzesz ją na litość. Prawdziwy z Ciebie samiec alfa

9. Ty chyba po prostu chcesz być sam
Czasem bywa i tak. To nie ten moment, nie ten czas. Chcesz się wyszaleć, zabawić, korzystać z życia, być niezależnym.
 

 

Dlaczego pewne kobiety są tak długo samotne? Odpowiedzi jest zapewne wiele. Nie potrafię się wypowiedzieć za wszystkich mężczyzn, ale jest kilka rzeczy, które mnie całkowicie odrzuca.

Co to takiego?
Sprawdźcie na http://pointofview.net.pl/2015/02/co-mnie-zniecheca-u-kobiet/
 

 


Jesteśmy parą. Prowadzimy bloga http://pointofview.net.pl/ . Opowiadamy w nim o tych samych rzeczach z dwóch różnych perspektyw - kobiety i mężczyzny. Zapraszamy Was do naszego świata! Agata i Adam